- Stowarzyszenia
- Rodzice nieletnich
Powodem zatrzymania Leonida i jego żony Antoniny były protesty z 2020 roku. Kanały prorządowe doniosły, że Antonina została z dzieckiem – prawdopodobnie pod wezwaniem, aby nie wyjeżdżać. Niewykluczone, że otrzyma także karę pozbawienia wolności.
- Stowarzyszenia
- Rodzice nieletnich
Powodem zatrzymania Leonida i jego żony Antoniny były protesty z 2020 roku. Kanały prorządowe doniosły, że Antonina została z dzieckiem – prawdopodobnie pod wezwaniem, aby nie wyjeżdżać. Niewykluczone, że otrzyma także karę pozbawienia wolności.
19 marca 2026 r. został ułaskawiony po kolejnej wizycie w Mińsku przez specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Donalda Trumpa, Johna Cole’a (wśród grupy 235 więźniów pozostałych na Białorusi).
Prorządowy kanał telegramowy opublikował nagranie wideo przedstawiające sześciu mieszkańców Fanipola zatrzymanych za udział w proteście.
Na nagraniu zatrzymani Białorusini mówią, że w 2020 roku brali udział w protestach w swoim mieście. Razem z innymi ludźmi spacerowaliśmy ulicami Fanipola i jezdnią. Łącznie z Iwanem.
Prorządowy kanał telegramowy opublikował nagranie wideo przedstawiające sześciu mieszkańców Fanipola zatrzymanych za udział w proteście.
Na nagraniu zatrzymani Białorusini mówią, że w 2020 roku brali udział w protestach w swoim mieście. Razem z innymi ludźmi spacerowaliśmy ulicami Fanipola i jezdnią. Łącznie z Victorią.
- Stowarzyszenia
Ksiądz Andrzej Juchniewicz, proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Szumilinie, sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, nie został zwolniony z aresztu tymczasowego w Witebsku po odbyciu 45 dni aresztu . Jedynymi paczkami, jakie może otrzymywać, są leki. Ksiądz Andrzej Juchniewicz był już skazany co najmniej cztery razy z rzędu. Za pierwszych trzech prawdopodobnie skazano go na maksymalną karę 15 dni, a za czwartym razem sąd skazał go na kolejne 10 dni aresztu.
W ten sposób proboszcz w Szumilinie spędził za kratkami ponad 45 dni – najdłużej ze wszystkich księdzów rzymskokatolickich i greckokatolickich skazanych na areszt administracyjny na Białorusi. Następnie wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne.
Jak dowiedział się Christian Vizier jesienią 2024 roku, na księdza w Areszcie Śledczym nr 2, gdzie przebywa od momentu aresztowania 8 maja 2024 roku, nadal wywierana jest presja. Księdzu pozwolono wziąć prysznic po raz pierwszy dopiero po dwóch miesiącach aresztu. Oskarżono go o przestępstwa przeciwko integralności seksualnej nieletnich.
30 kwietnia 2025 roku ksiądz Andrzej został skazany w Szumilinie. Wierni dowiedzieli się , że ksiądz został skazany na 13 lat więzienia , mimo że prokuratura domagała się kary 15 lat. Procesowi przewodniczyła Inna Grabowskaja, przewodnicząca Sądu Rejonowego w Szumilinie.
Według informacji otrzymanych przez wiernych, sprawa księdza dotyczy wydarzeń sprzed około 10 lat. Podczas jednej z wizyt w Szumilinie na nabożeństwa, szedł ulicą z miejscową dziewczyną – incydent, który KGB przekształciło w sprawę karną. Dziewczyna nigdy nie wniosła do kurii żadnych skarg na księdza, ani wtedy, ani później. Pod przymusem zeznawała o molestowaniu i usiłowaniu gwałtu; nie stawiła się w sądzie „ze względów bezpieczeństwa”. Wyrok wydano wyłącznie na podstawie jej zeznań – bez świadków, świadków poświadczających ani zaświadczeń lekarskich. Jak dowiedzieli się wierni, ksiądz całkowicie zaprzeczył oskarżeniom i starał się udowodnić swoją niewinność, stawiając się w sądzie w dobrym humorze. Tymczasem diecezja rzekomo nigdy nie otrzymała żadnych skarg na księdza Andrzeja.
Z uwagi na przypisany mu „niski status” w kolonii, był on w praktyce izolowany.
W listopadzie 2025 roku on i Henryk Okołotowicz zostali ułaskawieni w wyniku wizyty na Białorusi kardynała Claudio Gugerottiego, prefekta Dykasterii Kościołów Wschodnich, jako specjalnego wysłannika papieża Leona XIV.
Księży natychmiast wywieziono za granicę i obecnie przebywają w Watykanie.
Kanał telegramowy „Kniga GU „Baza””, zbliżony do sił bezpieczeństwa, opublikował wideo z braćmi zatrzymanymi za udział w protestach. Na nagraniu obaj Białorusini oświadczyli, że 6 września 2020 r. wzięli udział w proteście. „W sieciach społecznościowych bracia podpisywali się jako Konstantin Kovalevsky i Artemy Chop. Pierwszy z zatrzymanych powiedział, że znajdował się na Pobediteley Avenue i stał na jezdni, skandując hasła. Drugi Białorusin odpowiedział, że subskrybuje kanały telegramowe Nexta Life i „Motolko, Pomoc”. Widząc wezwania na „ekstremistycznym” kanale, wyszedłem, aby zaprotestować.
Nie wiadomo, w jakim statusie znajdują się zatrzymani i na podstawie jakiego artykułu są oskarżeni.
nieznane lata ograniczenia wolności bez kierunku
Kanał telegramowy „Kniga GU „Baza””, zbliżony do sił bezpieczeństwa, opublikował wideo z braćmi zatrzymanymi za udział w protestach. Na nagraniu obaj Białorusini oświadczyli, że 6 września 2020 r. wzięli udział w proteście. „W sieciach społecznościowych bracia podpisywali się jako Konstantin Kovalevsky i Artemy Chop. Pierwszy z zatrzymanych powiedział, że znajdował się na Pobediteley Avenue i stał na jezdni, skandując hasła. Drugi Białorusin odpowiedział, że subskrybuje kanały telegramowe Nexta Life i „Motolko, Pomoc”. Widząc wezwania na „ekstremistycznym” kanale, wyszedłem, aby zaprotestować.
Nie wiadomo, w jakim statusie znajdują się zatrzymani i na podstawie jakiego artykułu są oskarżeni.
Vadim Saranchukov jest działaczem partii BPF, pełniącym obowiązki przewodniczącego partii. W sierpniu 2024 r. został skazany zaocznie na 4 lata więzienia i grzywnę w wysokości 24 000 rubli.
Jego konto zostało uznane za ekstremistyczne przez Centralny Sąd Rejonowy w Mińsku 4 czerwca 2025 r.
Paweł jest założycielem, prezesem zarządu i kierownikiem projektów Fundacji „Okno na Wschód”. Do 2020 roku fundacja realizowała transgraniczne projekty edukacyjno-kulturalne, zarówno polsko-białoruskie, jak i polsko-ukraińskie. W ostatnich latach jednym z głównych obszarów jej działalności jest pomoc i integracja migrantów z Białorusi, Ukrainy i Rosji w Białymstoku.
Paweł mieszka za granicą od ponad 20 lat.
- Stowarzyszenia
- Aktywiści
Działaczka Reczycy, dziewczyna zmarłego lidera Domu Białoruskiego na Ukrainie Witalija Sziszowa, którego powieszono w Kijowie w 2021 r. W kampanii wyborczej 2020 była członkinią grupy inicjatywnej Swietłany Tichanowskiej.
- Stowarzyszenia
- Aktywiści
Proces Marinicza i Chomenkowej toczył się zaocznie, a Jewgienij Pugacz przebywa w areszcie od lipca 2023 roku.
Według śledztwa Marinicz i Chomenkowa są zamieszani w „szereg przestępstw ekstremistycznych”. Rzekomo „utworzyli i przewodzili formacji ekstremistycznej, w której zasobach internetowych zamieszczali materiały ekstremistyczne mające na celu wsparcie masowych niepokojów, które miały miejsce w 2020 roku”.
Przywódcy Imaguru są również oskarżani o uchylanie się od płacenia podatków. Przez te lata działalności oszacowano szkody na 220 tysięcy rubli.
W marcu 2021 r. zamaskowane siły bezpieczeństwa wtargnęły do centrum Imaguru w Mińsku. Zatrzymali kilkadziesiąt osób. Po tym terminie zakład został zamknięty. Później Imaguru wznowił swoją działalność za granicą.
