Victor Anatolyevich Rupeka
Naczelnik Aresztu Śledczego nr 7 UDIN Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Republiki Białorusi dla obwodu brzeskiego, podpułkownik Służby Wewnętrznej.
Zamieszany w przestępstwa przeciwko prawom i wolnościom obywateli Białorusi.
Naczelnik Aresztu Śledczego nr 7 UDIN Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Republiki Białorusi dla obwodu brzeskiego, podpułkownik Służby Wewnętrznej.
Zamieszany w przestępstwa przeciwko prawom i wolnościom obywateli Białorusi.
Lista represjonowanych
Według prokuratury , w dniach od 10 do 11 sierpnia 2020 r. nieletni wówczas Julia Szaranowa, Nikita Wojtiuk, Nikołaj Nikitiuk, a także Wasilij Aleksiejuk, Gleb Klimowicz, Witalij Warfałamiejew, Aleksandr Tysewicz i Maksim Sobolew, na jezdniach Alei Maszerowa, bulwarów Kosmonawtowa i Szewczenki oraz ulicy Sowieckiej w Brześciu „ krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe transparenty, rażąco zakłócając porządek publiczny i celowo utrudniając ruch pojazdów oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”.
Podczas rozprawy sądowej wszyscy przyznali się do winy.
Wiadomo również, że Maksim Sobolew, Gleb Klimowicz i Julia Szaranowa zostali skazani, m.in. za przestępstwa związane z narkotykami.
Gleb Klimowicz został skazany na dwa lata pozbawienia wolności na podstawie art. 342 ust. 1 Kodeksu karnego. Z powodu połączenia przestępstw, poprzez połączenie łagodniejszej kary z surowszą, został ostatecznie skazany na dwa lata pozbawienia wolności w kolonii karnej o rygorze ogólnym.
Został zwolniony po odbyciu całego wyroku latem 2025 roku.
Według prokuratury , w dniach od 10 do 11 sierpnia 2020 r. nieletni wówczas Julia Szaranowa, Nikita Wojtiuk, Nikołaj Nikitiuk, a także Wasilij Aleksiejuk, Gleb Klimowicz, Witalij Warfałamiejew, Aleksandr Tysewicz i Maksim Sobolew, na jezdniach Alei Maszerowa, bulwarów Kosmonawtowa i Szewczenki oraz ulicy Sowieckiej w Brześciu „ krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe transparenty, rażąco zakłócając porządek publiczny i celowo utrudniając ruch pojazdów oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”.
Podczas rozprawy sądowej wszyscy przyznali się do winy.
Według doniesień Julia Szaranowa wzięła udział w protestach w wieku 16 lat, podczas gdy Nikita Wojtiuk i Nikołaj Nikitiuk mieli po 17 lat. Wiadomo również, że Maksim Sobolew, Gleb Klimowicz i Julia Szaranowa zostali skazani, między innymi za przestępstwa związane z narkotykami.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony latem 2025 roku.
Zatrzymany w związku z wiecem protestacyjnym, który odbył się 10 sierpnia 2020 r. w Brześciu. W chwili dokonywania tej czynności był nieletni.
10 maja 2024 r. w Moskiewskim Sądzie Rejonowym w Brześciu rozpoczął się proces Nikity i siedmiu innych osób.
Według obrońców praw człowieka uwolniono go 27 września 2024 r.
- Stowarzyszenia
- Obcokrajowcy
Artem jest obywatelem Ukrainy, który mieszka na Białorusi od 2009 roku i w ostatnich latach pracował jako DJ w Brześciu, Kobryniu i Mińsku.
Według matki, Artem został wezwany do służby migracyjnej w styczniu 2023 roku i poproszony o poddanie się badaniu wariografem. Wkrótce potem do jego domu przyszli nieznani mężczyźni w cywilnych ubraniach, a 27 stycznia przestał odpowiadać. Matka wielokrotnie kontaktowała się z KGB, ale nie poinformowano jej o przyczynach zatrzymania, a jedynie o tym, że Artem „stanowi zagrożenie dla Republiki Białorusi”.
W maju 2024 r. został skazany za „działalność wywiadowczą” i skazany na karę pozbawienia wolności.
13 grudnia 2025 roku został zwolniony po wizycie w Mińsku specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Donalda Trumpa, Johna Cola, i zabrany na Ukrainę.
Prorządowy kanał pokazał aresztowanie mężczyzny: trzej funkcjonariusze służb bezpieczeństwa podbiegli do niego od tyłu na ulicy i rzucili go twarzą do dołu na asfalt. Na nagraniu wideo Jakowenko mówi, że 10 sierpnia 2020 r. znajdował się na alei Maszerowa w Brześciu. Był tam razem ze swoim przyjacielem Igorem Sorokinem (został zatrzymany w lutym po powrocie z Polski).
Według obrońców praw człowieka, został zwolniony pod koniec maja 2025 r., po odbyciu pełnej kary ustalonej przez sąd.
W „filmie skruchowym” na prorządowym kanale mężczyzna twierdzi , że był wcześniej aresztowany na 10 dni na podstawie artykułu o rozpowszechnianiu „materiałów ekstremistycznych” (część 2 art. 19.11 Kodeksu administracyjnego). Tym razem został zatrzymany za to, że w 2020 r. stał ze znajomymi na jezdni i „odpalał fajerwerki w kierunku pracowników”.
Zatrzymany w sprawie karnej dotyczącej masowych zamieszek 08.10.2020
Aleksander był podpułkownikiem rezerwy i służył w 38. samodzielnej gwardyjskiej brygadzie powietrznodesantowej w Brześciu, w skład Sił Powietrznodesantowych. Ostatnio pracował jako jednoosobowy przedsiębiorca zajmujący się dodatkami do żywności. Jak podały źródła gazety , Aleksandr Kulinicz zmarł 9 kwietnia 2024 r. w areszcie śledczym w Brześciu z powodu choroby niedokrwiennej serca: taką przyczynę podano w akcie zgonu. W Areszcie Śledczym nr 7 w Brześciu dziennikarzom powiedziano, że mają więźnia o takim nazwisku, ale odmówili potwierdzenia faktu jego zgonu.
Wiadomo, że Aleksandr został zatrzymany za komentarze, które zostawił w 2020 roku. Miało to miejsce 29 lutego 2024 roku we wsi Dorogowo, rejon korelicki, obwód grodzieński. 1 marca na jednym z kanałów Telegramu zbliżonych do sił bezpieczeństwa pojawiło się nagranie pełne „skruchy”. Znalazło się tam jednak nagranie aresztowania wykonane w budynku mieszkalnym. Krewni i przyjaciele zmarłego twierdzą, że osoba widoczna na nagraniu z mieszkania to nie Aleksander. Dalej w nagraniu sam Aleksander mówi, że został zatrzymany „za komentarze w Internecie”. „W jednym z opisów dopisałem „bydło” pod przemówieniem prezydenta” – wyjaśnił mężczyzna.
Aleksandr Kulinicz został pochowany w dniu swoich urodzin, 11 kwietnia 2024 r., w rodzinnym Mołodecznie.
Sprawę rozpatrywała sędzia Marina Skalkovich od 16 kwietnia do 31 maja 2024 r.
Rozpatrzenie apelacji od wyroku nastąpi 12 lipca 2024 r. Przewodniczący Kolegium Sędziowskiego Dmitrij Karasinski.
31 maja 2024 r. odbyła się rozprawa apelacyjna, a wyrok stał się prawomocny.
Został zwolniony na wolność wiosną 2025 roku.
- Stowarzyszenia
- Przedsiębiorcy
- Rodzice nieletnich
Siergiej jest przedsiębiorcą. Od 2022 roku był wielokrotnie oskarżany o „rozpowszechnianie materiałów ekstremistycznych” za przesyłanie wiadomości z kanału NEXTA na Telegram i polubienie społeczności „STOP LUKA” na Odnoklassnikach.
Po wyborach na Białorusi w sierpniu 2020 roku Siergiej opublikował na kanale Telegram „Kolejarze Białorusi” (później uznanym za ekstremistyczny) apel o zatrzymanie pociągów w celu destabilizacji sytuacji gospodarczej kraju. Został za to aresztowany, a w kwietniu 2024 roku skazany na karę więzienia.
Jesienią 2025 roku został zwolniony na wolność po odbyciu całości kary nałożonej na niego przez sąd.
Witalij został uznany za winnego na podstawie art. 342 Kodeksu karnego Republiki Białorusi za udział w protestach w Brześciu w nocy z 10 na 11 sierpnia 2020 r.
Władysław został uznany winnym na podstawie artykułu 342 Kodeksu karnego Republiki Białorusi za udział w protestach w Brześciu w nocy z 10 na 11 sierpnia 2020 r.
31 maja 2024 r. odbyła się rozprawa apelacyjna, a wyrok stał się prawomocny.
Został zwolniony jesienią 2025 roku.
W 2020 roku, kiedy Artem brał udział w spotkaniu, miał 16 lub 17 lat. Został uznany za winnego na podstawie art. 342 Kodeksu karnego Republiki Białorusi za udział w protestach w Brześciu w nocy z 10 na 11 sierpnia 2020 r.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony zimą 2025 roku.
Igora aresztowano w marcu 2024 r. i jesienią tego samego roku uznano za winnego na podstawie artykułu „udział w masowych zamieszkach”.
Prorządowy kanał pokazał jego aresztowanie: do mieszkania Igora przybyło co najmniej pięciu uzbrojonych funkcjonariuszy ochrony w kamizelkach kuloodpornych i hełmach. Rzucili mieszkańca Brześcia, ubranego tylko w bieliznę, na podłogę. Na nagraniu zatrzymany mówi, że przebywał w „łącznicy” na ulicy Sowieckiej w Brześciu.
13 grudnia 2025 roku został zwolniony po wizycie w Mińsku specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Donalda Trumpa, Johna Cola, i zabrany na Ukrainę.
Siedemnaście osób z Baranowicz zostało oskarżonych na podstawie artykułu „ludowego”. Uznano ich winnymi udziału w marszu w Baranowiczach w nocy z 10 na 11 sierpnia 2020 roku. Mieli oni przebywać na jezdni, głośno krzyczeć, wykrzykiwać „hasła” i „wywieszać” flagi narodowe.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony latem 2025 r. po odbyciu całego wyroku.
Siedemnaście osób z Baranowicz zostało oskarżonych na podstawie artykułu „ludowego”. Uznano ich winnymi udziału w marszu w Baranowiczach w nocy z 10 na 11 sierpnia 2020 roku. Mieli oni stać na ulicach, głośno krzyczeć, skandować „hasła” i „wywieszać” flagi narodowe.
Miał zostać zwolniony 14 października 2025 roku.
