Sergey Vyacheslavovich Vasilevsky
Wydawał wyroki skazujące w sprawach o podłożu politycznym, w których wymierzał karę pieniężną w łącznej wysokości co najmniej 127,5 rubla oraz areszt administracyjny na okres co najmniej 10 dni.
Skazał Jegora Levchika na rok i trzy miesiące więzienia w kolonii o charakterze ogólnym. Został uznany winnym czterech artykułów Kodeksu karnego: art. 369 ust. 1 art. 342, art. 391 ust. 1 art. 368. Uznano go za winnego pozostawiania komentarzy o obraźliwej treści pod adresem Łukaszenki, a w lutym 2021 r. innych urzędników państwowych.
Uznał winę Siergieja Rozuma na podstawie części 1 art. 309 kodeksu karnego za w pełni udowodnioną i skazał go na dwa lata więzienia w celu odbycia kary w kolonii o ogólnym reżimie. Z aktu oskarżenia wynika, że Siergiej celowo zabezpieczył metalowy drut pomiędzy dwoma torami kolejowymi, owijając go wokół szyn. Uważa się, że mężczyzna dopuścił się tych działań ze względów politycznych.
Wydawał wyroki skazujące w sprawach o podłożu politycznym, w których wymierzał karę pieniężną w łącznej wysokości co najmniej 127,5 rubla oraz areszt administracyjny na okres co najmniej 10 dni.
Skazał Jegora Levchika na rok i trzy miesiące więzienia w kolonii o charakterze ogólnym. Został uznany winnym czterech artykułów Kodeksu karnego: art. 369 ust. 1 art. 342, art. 391 ust. 1 art. 368. Uznano go za winnego pozostawiania komentarzy o obraźliwej treści pod adresem Łukaszenki, a w lutym 2021 r. innych urzędników państwowych.
Uznał winę Siergieja Rozuma na podstawie części 1 art. 309 kodeksu karnego za w pełni udowodnioną i skazał go na dwa lata więzienia w celu odbycia kary w kolonii o ogólnym reżimie. Z aktu oskarżenia wynika, że Siergiej celowo zabezpieczył metalowy drut pomiędzy dwoma torami kolejowymi, owijając go wokół szyn. Uważa się, że mężczyzna dopuścił się tych działań ze względów politycznych.
Lista represjonowanych
- Stowarzyszenia
- Nauczyciele
- Specjaliści IT
Wiadomo , że przed aresztowaniem Dmitrij mieszkał w Mińsku i pracował jako programista. Okresowo wykładał również programowanie na Białoruskim Uniwersytecie Państwowym na Wydziale Matematyki Stosowanej i Informatyki. Przed aresztowaniem Dmitrij nigdzie nie pracował, ponieważ stał się „niewiarygodny” dla uczelni, a wiele firm informatycznych opuściło Białoruś, przez co nie było dla niego pracy z jego wysokimi kwalifikacjami. Nie chciał wyjeżdżać, ponieważ w tym czasie opiekował się starszą matką. Podczas śledztwa w sprawie Dmitrija zmarła.
Dmitry zaczynał w latach 90. w Borysowie. Po 1998 r. przeszedł do wydziału śledczego Wydziału Spraw Wewnętrznych Miasta Żodino, gdzie w latach 2004–2012 był jego kierownikiem. Następnie pracował w Komisji Śledczej i stamtąd przeszedł na emeryturę. Po przejściu na emeryturę pracował w mleczarni Smolevichi i był zastępcą miejskim w Żodino.
W 2020 r. on i 4 innych byłych pracowników komendy miejskiej Żodino zarejestrowali apel do kolegów, którzy podczas protestów pracowali w policji w Żodino, a także do wszystkich funkcjonariuszy organów ścigania na Białorusi.
„Wykonując polecenia swoich przełożonych, możesz zostać współsprawcą przestępstwa. Nie możesz bić ludzi, którzy po prostu wracają z pracy na nocną zmianę. <…> Znam przypadki, gdy ludzie byli zatrzymywani bez powodu i okazali się niepotrzebni okrucieństwo – nie róbcie tego” – zaapelował Vdovin.
Według doniesień mediów cała piątka została zatrzymana na początku lutego 2024 r.
- Stowarzyszenia
- Struktury władzy
Rozpoczął pracę w 1999 roku jako śledczy w policji w Żodino. Wiadomo, że doszedł do stopnia podpułkownika sprawiedliwości. Do wiosny 2014 roku Witalij pracował jako szef wydziału rejonowego Komitetu Śledczego w Smolewiczach.
W 2020 roku on i 4 innych byłych pracowników komendy miejskiej Żodino zarejestrowali apel do kolegów, którzy podczas protestów pracowali w policji w Żodino, a także do wszystkich funkcjonariuszy organów ścigania na Białorusi. Paprocki w swoim przemówieniu mówi , że całe życie służył ludziom. Witalij twierdzi, że ci, którzy stawali w obronie ludzi, byli represjonowani, sugeruje „opamiętanie się i przemyślenie”. Paprocki twierdzi, że wspiera tych, którzy pracują zgodnie z prawem.
Według doniesień mediów cała piątka została zatrzymana na początku lutego 2024 r.
- Stowarzyszenia
- Struktury władzy
Podpułkownik, były zastępca szefa Wydziału Spraw Wewnętrznych Miasta Żodino ds. pracy ideologicznej i wsparcia kadrowego.
W 2020 roku on i 4 innych byłych pracowników komendy miejskiej Żodino zarejestrowali apel do kolegów, którzy podczas protestów pracowali w policji w Żodino, a także do wszystkich funkcjonariuszy organów ścigania na Białorusi. Doroszko prosi funkcjonariuszy policji, aby traktowali ludzi w taki sam sposób, w jaki oni traktowaliby swoich bliskich. „Nie twórzcie niepotrzebnej paniki w mieście, mieszkamy tu i wychowujemy dzieci, powinniśmy się wstydzić za nasze zachowanie w mieście” – mówi Andrey w nagraniu.
Według doniesień mediów cała piątka została zatrzymana na początku lutego 2024 r.
- Stowarzyszenia
- Struktury władzy
- Sektor usług
Były zastępca szefa wydziału policji miasta Żodino, stał na czele policji kryminalnej, a w 2008 r. przeszedł na emeryturę w stopniu podpułkownika. Następnie był dyrektorem miejskiego centrum kultury i rozrywki Żodino.
W 2020 r. on i 4 innych byłych pracowników komendy miejskiej Żodino zarejestrowali apel do kolegów, którzy podczas protestów pracowali w policji w Żodino, a także do wszystkich funkcjonariuszy organów ścigania na Białorusi.
Wiaczesław w swoim przemówieniu mówi, że rozumie, że pracownicy pełnią służbę w bardzo trudnych warunkach, ale wzywa ich, aby „swoimi służbowymi obowiązkami wykonywali tak, jak sami chcielibyście, żeby byli wykonywani [w stosunku do] Was i Waszych bliskich. Wtedy będziecie mogli patrzeć ludziom w oczy zarówno teraz, podczas służby, jak i wtedy, gdy udają się na zasłużony odpoczynek”.
Według doniesień mediów cała piątka została zatrzymana na początku lutego 2024 r.
- Stowarzyszenia
- Przedsiębiorcy
- Struktury władzy
Podpułkownik policji, były zastępca szefa wydziału Głównej Dyrekcji ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Republiki Białorusi, przez długi czas pełniący funkcję szefa policji kryminalnej Wydziału Spraw Wewnętrznych Miasta Żodino Sprawy. Odszedł w 2012 r., a w 2014 r. został przedsiębiorcą.
Igor twierdzi , że służyły one idei ochrony ludzi i zwalczania przestępczości. Jest oburzony faktem, że siły bezpieczeństwa biją ludzi, zauważając, że „prowokatorów jest niewielu, ale można ich izolować, a nie działać jako siły karne i przeciwstawiać się naszemu spokojnemu, pracowitemu ludowi”. Wzywa siły bezpieczeństwa, aby pamiętały, że złożyły narodowi przysięgę. „Liczymy na Państwa zrozumienie i honor jako oficera” – podsumowuje mężczyzna.
W 2020 r. on i 4 innych byłych pracowników komendy miejskiej Żodino zarejestrowali apel do kolegów, którzy podczas protestów pracowali w policji w Żodino, a także do wszystkich funkcjonariuszy organów ścigania na Białorusi.
Według doniesień mediów cała piątka została zatrzymana na początku lutego 2024 r.
Zatrzymany w wyniku masowego nalotu sił bezpieczeństwa w dniach 23-24 stycznia 2024 r. na krewnych więźniów politycznych oraz osoby wysyłające paczki i listy do więźniów politycznych.
Irina została osądzona jako „osoba, która dopuściła się czynu społecznie niebezpiecznego”. Oznacza to, że zgodnie z decyzją sądu należało zastosować wobec niej przymusowe leczenie. Jej proces odbył się 18 i 23 września 2024 r. Jej miejsce pobytu nie jest znane.
Żanna Daszkiewicz ma 54 lata. Pochodzi ze wsi Svatki w rejonie miadelskim w obwodzie mińskim. Żanna ukończyła Bobrujskie Kolegium Medyczne w 1987 roku, a w wieku 41 lat rozpoczęła studia psychologiczne na Białoruskim Państwowym Uniwersytecie Pedagogicznym. Nie wiadomo, kiedy Żanna Daszkiewicz została aresztowana ani dlaczego. Jednak od października 2023 roku jest nieaktywna, chociaż wcześniej była aktywna w mediach społecznościowych.
Proces kobiety rozpoczął się 3 czerwca 2024 roku w Sądzie Obwodowym w Mińsku. Żanna jest sądzona z dwóch zarzutów: „rekrutacji, szkolenia lub przygotowywania do udziału w wojnie, a także materialnego wspierania takich działań” oraz „utworzenia lub udziału w grupie ekstremistycznej”. Grozi jej od pięciu do dziesięciu lat więzienia.
19 marca 2026 r. została ułaskawiona po kolejnej wizycie w Mińsku specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Donalda Trumpa, Johna Cole’a (w grupie 235 więźniów pozostałych na Białorusi).
Początkowo Maksym został zatrzymany 12 października, ponieważ „cieszył się śmiercią rosyjskiego wojska” i „znieważył Łukaszenkę”. Później facetowi przydzielono dzień, po czym napisał tweeta: "Spędziłem 40 dni w areszcie na Akrestsinie i niczego nie żałuję. Poznałem najlepszych ludzi na Białorusi"
Według prokuratury Ovcharenko był ścigany w kwietniu i październiku 2022 r. na podstawie części 1 i 2 art. 19.10 Kodeksu wykroczeń administracyjnych za publiczną demonstrację z wykorzystaniem Internetu nazistowskich symboli i akcesoriów.
Po nałożeniu drugiej kary administracyjnej w listopadzie 2022 r. ze swojego telefonu komórkowego Xiaomi RedMi Note 10 ponownie zamieścił na portalu społecznościowym Twitter zdjęcie z nazistowskimi symbolami, nawiązujące do okresu nazistowskich Niemiec (1933-1945). W rzeczywistości ta symbolika odnosiła się do rosyjskiej armii.
Wasilij został skazany w sprawie karnej na podstawie artykułów „obrazy urzędnika państwowego” i „zdyskredytowania Republiki Białorusi” i skazany na karę więzienia.
27 lutego 2024 r. w Sądzie Rejonowym w Borysowie odbyła się rozprawa w sprawie „ustanowienia nadzoru prewencyjnego”. Oznaczało to, że Wasilij miał zostać zwolniony na początku marca po odbyciu kary. Jednak w czerwcu tego samego roku wytoczono mu ponowny proces w oparciu o artykuł „złośliwego nieposłuszeństwa wobec żądań administracji kolonii”. Artykuł ten stosuje się zazwyczaj do więźniów, którzy odmawiają współpracy z administracją, często za fikcyjne naruszenia.
17 marca 2025 r. w Sądzie Rejonowym w Wołkowysku odbyła się rozprawa „w sprawie ustanowienia nadzoru prewencyjnego”.
Według obrońców praw człowieka Wasilij został zwolniony w kwietniu 2025 r., po odbyciu pełnej kary ustalonej przez sąd.
Jegor został aresztowany 30 sierpnia 2021 r. w związku ze sprawą karną wszczętą na podstawie czterech artykułów dotyczących komentarzy internetowych skierowanych do Wadima Denisenko (prawdopodobnie dowódcy sił operacji specjalnych Sił Zbrojnych Białorusi, generała dywizji) i przewodniczącej Sądu Rejonowego w Smorgonie Ludmiły Pietrowej.
W marcu 2022 r. uznano go za winnego i skazano na karę pozbawienia wolności w kolonii karnej oraz zobowiązano do zapłaty zadośćuczynienia moralnego.
Zwolniony 15 kwietnia 2022 r. po rozpatrzeniu apelacji i odbyciu całości kary.
Według śledczych Siergiej został aresztowany i skazany za „umyślne przymocowanie drutu metalowego między dwiema szynami kolejowymi poprzez owinięcie go wokół szyn”.
Został zwolniony w sierpniu 2022 r. po odbyciu pełnej kary ustalonej przez sąd.
