Andrei Yauhenavich Parshyn
Były szef Głównego Zarządu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Republiki Białorusi. Pułkownik policji.
Kierownik Departamentu Działalności Operacyjno-Śledczej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Białorusi.
Współudział w przestępstwach przeciwko prawom i wolnościom obywateli Białorusi. Andriej Jewgienjewicz Parszyn jest pracownikiem organów ścigania zaangażowanych w represje o podłożu politycznym, podczas których zatrzymano i poddano przemocy tysiące pokojowych demonstrantów, kilkuset dziennikarzy, obrońców praw człowieka i aktywistów.
Co więcej, Andriej Jewgienjewicz Parszyn osobiście wydał rozkazy zdejmowania flag i prześladowania uczestników marszu, a także prawdopodobnie jest odpowiedzialny za strzelaninę w pobliżu osiedla Kaskad. Twierdzi również, że pracownicy zostali zwolnieni z powodu „destrukcyjnej propagandy”. Według niego, zrozumieli oni swój błąd i domagają się powrotu do pracy.
Znany jest z gróźb wobec aktywistów: „Powiem szczerze: nie zazdroszczę tym, którzy ośmielają się atakować policjanta. Nie dostaniecie tego, na co zasługujecie. Ostrzegam was już teraz: konsekwencje będą katastrofalne. I nie myślcie, że ukryjecie się gdzieś za granicą. Znajdziemy was wszystkich i dorwiemy”.
Parszin zaproponował pozbawienie obywatelstwa, niezależnie od sposobu jego uzyskania, w przypadku uznania osoby winnej przestępstw ekstremistycznych lub wyrządzenia poważnej szkody interesom państwa. Zaproponował również wprowadzenie bezwarunkowej odpowiedzialności administracyjnej za subskrypcję zasobów internetowych, których treści uznano za ekstremistyczne. Zaproponował również wprowadzenie ogólnej konfiskaty mienia jako dodatkowej kary dla osób popełniających przestępstwa ekstremistyczne.
Parszin brał udział w kręceniu dwóch filmów propagandowych dla telewizji państwowej. W filmie „Pleśń” na kanale Biełaruś 1 mówił o „wielkich spiskach i oszustwach”, a nawet pokazał „plan” zamachu stanu w kraju.
Andriej Jewgieniewicz Parszyn znajduje się na listach sankcji kilku krajów.
Były szef Głównego Zarządu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Republiki Białorusi. Pułkownik policji.
Kierownik Departamentu Działalności Operacyjno-Śledczej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Białorusi.
Współudział w przestępstwach przeciwko prawom i wolnościom obywateli Białorusi. Andriej Jewgienjewicz Parszyn jest pracownikiem organów ścigania zaangażowanych w represje o podłożu politycznym, podczas których zatrzymano i poddano przemocy tysiące pokojowych demonstrantów, kilkuset dziennikarzy, obrońców praw człowieka i aktywistów.
Co więcej, Andriej Jewgienjewicz Parszyn osobiście wydał rozkazy zdejmowania flag i prześladowania uczestników marszu, a także prawdopodobnie jest odpowiedzialny za strzelaninę w pobliżu osiedla Kaskad. Twierdzi również, że pracownicy zostali zwolnieni z powodu „destrukcyjnej propagandy”. Według niego, zrozumieli oni swój błąd i domagają się powrotu do pracy.
Znany jest z gróźb wobec aktywistów: „Powiem szczerze: nie zazdroszczę tym, którzy ośmielają się atakować policjanta. Nie dostaniecie tego, na co zasługujecie. Ostrzegam was już teraz: konsekwencje będą katastrofalne. I nie myślcie, że ukryjecie się gdzieś za granicą. Znajdziemy was wszystkich i dorwiemy”.
Parszin zaproponował pozbawienie obywatelstwa, niezależnie od sposobu jego uzyskania, w przypadku uznania osoby winnej przestępstw ekstremistycznych lub wyrządzenia poważnej szkody interesom państwa. Zaproponował również wprowadzenie bezwarunkowej odpowiedzialności administracyjnej za subskrypcję zasobów internetowych, których treści uznano za ekstremistyczne. Zaproponował również wprowadzenie ogólnej konfiskaty mienia jako dodatkowej kary dla osób popełniających przestępstwa ekstremistyczne.
Parszin brał udział w kręceniu dwóch filmów propagandowych dla telewizji państwowej. W filmie „Pleśń” na kanale Biełaruś 1 mówił o „wielkich spiskach i oszustwach”, a nawet pokazał „plan” zamachu stanu w kraju.
Andriej Jewgieniewicz Parszyn znajduje się na listach sankcji kilku krajów.
Lista represjonowanych
- Stowarzyszenia
- Emeryci
Aleksiej, emeryt i były pilot-instruktor Boeinga, został uznany winnym trzech zarzutów karnych: „obrażania urzędnika państwowego”, „obrażania sędziego” i „zniesławienia” i skazany na ograniczenie wolności bez konieczności umieszczania w zakładzie karnym, a także na zapłatę znacznego odszkodowania moralnego „ofiarom”.
Zgodnie z aktem oskarżenia, od października 2020 do marca 2021 roku publikował na różnych kanałach Telegramu komentarze mające na celu publiczne znieważenie i upokorzenie urzędników państwowych. Używał w nich wulgarnego języka, aby negatywnie oceniać pracowników. W pełni przyznał się do winy.
Aleksiej zrezygnował z pracy, gdyż jego stan zdrowia pogorszył się po pierwszym przesłuchaniu i nie przeszedł badań lekarskich.
