- Stowarzyszenia
- Emeryci
Valentin Fedorenko wysłał 160 SMS-ów z telefonu z przyciskiem na polski numer kanału telewizyjnego Biełsat. W tym celu został oskarżony o „pomoc w działaniach ekstremistycznych”. Valentinowi, który cierpi na chorobę psychiczną, groziło do sześciu lat więzienia. Według źródła Radia Svaboda Valentin cierpi na nieuleczalną chorobę psychiczną. Diagnozę postawiono w latach 80. Potem emeryt nie poszedł do lekarzy. Na rozprawie biegły potwierdził, że choroba jest nieuleczalna i może nastąpić jedynie remisja. Fedorenko został wysłany na nowe badanie kryminalistyczne.
W wiadomościach mężczyzna pisał o przemieszczaniu się rosyjskiego sprzętu wojskowego w Homlu i startach rosyjskich samolotów z lotnisk w obwodzie homelskim. Na rozprawie Valentin przyznał się do winy i żałował. Stwierdził, że nie wiedział, że Biełsat jest formacją ekstremistyczną.
Jesienią 2022 roku został skazany na karę więzienia za „obrazę Łukaszenki”. Wynik jego apelacji nie jest znany.
W czerwcu 2025 roku ogłoszono, że Władimir został zatrzymany. Trwa ustalanie szczegółów sprawy. Jesienią został skazany na karę pozbawienia wolności.
19 marca 2026 r. został ułaskawiony po kolejnej wizycie w Mińsku przez specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Donalda Trumpa, Johna Cole’a (wśród grupy 235 więźniów pozostałych na Białorusi).
Według obrońców praw człowieka wyjdzie na wolność wiosną 2024 roku, po odbyciu kary nałożonej przez sąd.
2 lata więzienia w kolonii
nieznane lata ograniczenia wolności ze skierowaniem do otwartego zakładu karnego.
nieznany
Został skazany za udział w protestach w 2020 roku.
12 czerwca 2024 roku rozprawa Jegora została przełożona za celowe nieposłuszeństwo wobec władz więziennych. Grozi mu dodatkowy rok pozbawienia wolności.
Według obliczeń miał zostać zwolniony jesienią 2025 roku .
nieznany
- Stowarzyszenia
- Obcokrajowcy
Obywatel Ukrainy urodzony w Czernihowie. Zacharenko jest również oskarżony w sprawie Larisy Krupy. Kobiety są oskarżone o niezgłoszenie przestępstwa (art. 406, część 2 Kodeksu karnego) oraz szpiegostwo (art. 358 Kodeksu karnego). Proces odbędzie się za zamkniętymi drzwiami.
Natalia pojechała na Białoruś w drugiej połowie 2022 roku. Pomagała Ukraińcom, którzy utknęli na Białorusi i nie mogli samodzielnie opuścić kraju. Pojechała na Białoruś własnym samochodem. Zacharenko pomogła w ewakuacji około 30 osób z Białorusi.
Podczas kolejnej podróży na Białoruś kobieta zaginęła. 17 lipca 2023 roku przestała się z nią kontaktować.
Wiadomo , że oprócz kary więzienia sąd nakazał konfiskatę mikrobusu Natalii.
Jej przyjaciółka, Larisa Krupa, Białorusinka z Mozyrza, została ukarana grzywną w wysokości 100 jednostek bazowych (4000 rubli białoruskich) za „zaniechanie zgłoszenia przestępstwa”.
Okoliczności postawienia zarzutów i szczegóły procesu nie są znane – rozprawa była zamknięta.
24 maja 2024 r. odbyła się rozprawa apelacyjna, a wyrok stał się prawomocny.
Wieczorem 28 czerwca 2024 roku pojawiła się wiadomość o uwolnieniu pięciu więźniów politycznych z białoruskich kolonii karnych. Władze Ukrainy zapewniły uwolnienie swoich obywateli w ramach wymiany więźniów. Natalia Zacharenko, Pawło Kuprijenko, Ludmiła Honczarenko, Kateryna Briuchanowa i Mykoła Szweć, oskarżony w sprawie Maczuliszczi, zostali zwolnieni. Warunki wymiany nie zostały ujawnione. Donoszono, że Watykan brał udział w uwolnieniu. Uwolnieni więźniowie polityczni zostali przewiezieni na Ukrainę 28 czerwca; ich zdjęcie z lotniska Żulany zostało opublikowane w mediach.
nieznany
- Stowarzyszenia
- Aktywiści
Od 1996 roku aktywnie uczestniczy w życiu młodzieży katolickiej. Startował w wyborach samorządowych i parlamentarnych w 2003 i 2004 roku. Był jednym z inicjatorów powstania komitetu organizacyjnego partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja. Ale od 2011 roku odszedł od aktywnego udziału w życiu politycznym.
Został skazany m.in. za to, że 15 sierpnia 2020 r. zamieścił na swojej stronie informację o „Marszu Wolności”, 17 sierpnia zamieścił informację, w której analizuje „błędy” ostatniego marszu, na 20 sierpnia 2020 zamieścił informację o tym, jak postępować w przypadku tłumienia protestów przez organy ścigania. Pozostawił ponad dwadzieścia takich wiadomości.
Artiuchowowi zarzucono także bezpośredni udział w jednym z takich wieców w Mińsku w sierpniu 2020 roku.
Na rozprawie Nikołaj w pełni przyznał się do winy za zarzucane mu czyny, nie zaprzeczył autorstwu tekstów i wiadomości, które pozostawił na portalach społecznościowych Vkontakte i Facebook.
Aleksander został zatrzymany 28 czerwca 2021 r., a jego dom został przeszukany. Został zwolniony po siedmiu dniach aresztu administracyjnego, ale został ponownie zatrzymany na podstawie artykułu karnego.
W 2023 roku po upływie kary został zwolniony.
2,6 roku więzienia w kolonii karnej.
O Antonie wiadomo, że ma 29 lat, lubi piłkę nożną i sądząc po jego sieciach społecznościowych, kibicuje angielskiemu klubowi Liverpool. A mężczyzna nie jest tylko fanem piłki nożnej – na jego stronie VKontakte można znaleźć zdjęcie samego Antona grającego na boisku. A w archiwalnych danych dotyczących meczów można znaleźć, że co najmniej od 2015 do 2019 roku grał w brzeskim amatorskim klubie Smena.
Na rozprawie rozmawiali o aktywności Antona w Internecie. Z aktu oskarżenia wynika , że mężczyzna zamieścił w „historii” wideo z Aleksandrem Łukaszenką, opatrzone obraźliwym, jednowyrazowym podpisem. Według obrońców praw człowieka zwolniony.
We wrześniu został zwolniony po upływie kary.
1 rok pozbawienia wolności w kolonii karnej.
Ludmiła jest mieszkanką dzielnicy krupskiej, ma gruźlicę, przewlekły alkoholizm i kilka wyroków skazujących.
W dniu zatrzymania, 19 września 2021 r. trafiła do szpitala zakaźnego na leczenie gruźlicy. Na stacji kolejowej w Mołodecznie kobieta siedziała na ławce i piła alkohol, kiedy podeszli do niej policjanci. Na ich oczach zaczęła krzyczeć, że Łukaszenka to "koza, płaci swoim policjantom, którzy nic nie robią". Zostało to zarejestrowane przez urządzenia rejestrujące wideo używane przez funkcjonariuszy policji.
1 rok pozbawienia wolności w kolonii karnej.
Skazany, ponieważ funkcjonariusz policji Żodino Nikołaj Baranowski poczuł się urażony swoim komentarzem na portalach społecznościowych. Na rozprawie Dmitrij Iwanow przyznał się do winy i przeprosił policjanta. Przed rozprawą zapłacił odszkodowanie za szkody moralne w wysokości tysiąca rubli. Iwanow nie mógł siedzieć podczas rozprawy z powodu bólu nerek. Dmitry został wypuszczony na salę sądową. Prokurator zwrócił się do sądu o skazanie oskarżonego na dwa lata więzienia. W dniu ogłoszenia wyroku mężczyzna miał syna.
Nie zgadzając się z nałożoną karą ze względu na jej łagodność, prokurator rejonu czerikowskiego złożył apelację. Decyzją Kolegium Sądowego ds. Karnych Sądu Okręgowego w Mohylewie Iwanow został ukarany surowszą karą.
Zdaniem obrońców praw człowieka , został zwolniony 25 lutego 2024 r., po odbyciu całości kary orzeczonej przez sąd.
