Victor Anatolyevich Rupeka
Naczelnik Aresztu Śledczego nr 7 UDIN Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Republiki Białorusi dla obwodu brzeskiego, podpułkownik Służby Wewnętrznej.
Zamieszany w przestępstwa przeciwko prawom i wolnościom obywateli Białorusi.
Naczelnik Aresztu Śledczego nr 7 UDIN Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Republiki Białorusi dla obwodu brzeskiego, podpułkownik Służby Wewnętrznej.
Zamieszany w przestępstwa przeciwko prawom i wolnościom obywateli Białorusi.
Lista represjonowanych
- Stowarzyszenia
- Struktury władzy
Były funkcjonariusz policji Aleksander Sazonow i Jewgienij Wasilewski zostali zatrzymani niemal rok temu – 27 lutego 2022 r. w Mińsku, a 1 marca obaj zostali ukarani aresztem administracyjnym na podstawie art. 24.23 Kodeksu wykroczeń administracyjnych Republiki Białorusi (naruszenie trybu organizacji lub przeprowadzania imprez masowych).
Pierwomajski Sąd Rejonowy w Mińsku skazał Sazonowa na 13 dni aresztu, a Wasilewskiego na 15 dni za udział w proteście przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Treść oskarżenia nie jest jeszcze znana. Prawdopodobnie mówimy o przekazywaniu danych osobowych służbom bezpieczeństwa w celu rozmów protestacyjnych.
Zdaniem działaczy na rzecz praw człowieka , został zwolniony 9 września 2024 r., po odbyciu całości kary orzeczonej przez sąd.
Powodem wszczęcia sprawy karnej było wideo nagrane przez Yuriego w sieci społecznościowej TikTok. Z wyjaśnień Jurija wynika, że 5 października 2022 r. zadzwonił on do miejscowego policjanta rejonowego Dmitrija Tiunowa z prośbą o pomoc w rozwiązaniu konfliktu rodzinnego. Komendant policji okręgowej obiecał przyjechać, ale tego nie zrobił. Pod wpływem emocji (i będąc pijanym) Jurij nagrał wideo, w którym stwierdził, że policja źle wykonuje swoją pracę i obraźliwie wypowiadał się na temat Tiunowa.
Zwolniony po wygaśnięciu wyroku.
3 miesiące aresztu.
Andrzej jest zameldowany w osadzie miejskiej. Uszaczi (obwód witebski), ale w ostatnich latach mieszkał i pracował w Rosji. 23 września 2022 roku został zatrzymany w Moskwie i osadzony w areszcie, ponieważ białoruskie siły bezpieczeństwa umieściły Andrieja Nikołajewicza na międzynarodowej liście osób poszukiwanych.
Jak ogłoszono w sądzie w Brześciu, Prokuratura Generalna Rosji odmówiła ekstradycji Protasewicza na Białoruś, powołując się na brak znamion przestępstwa w jego działaniach według prawa rosyjskiego.
Został jednak wydalony z Rosji pod zarzutem „naruszenia ustawodawstwa migracyjnego” i przekazany na Białoruś. Na Białorusi Andriej Nikołajewicz przebywa w areszcie od 7 listopada 2022 r. Został skazany na trzy miesiące aresztu za komentarz w mediach społecznościowych.
Wiadomo, że Andriej miał kolejny proces z art. 368 ust. 1 (obrażający Łukaszenkę). Wynik jest nieznany.
2 kwietnia 2024 roku rozpatrzono apelację Andrieja. Wiadomo, że Andriej rozpoczął już odbywanie kary.
W styczniu 2025 r. został zwolniony po odbyciu całej kary ustalonej przez sąd.
Rodion przez pewien czas mieszkał za granicą, w kilku krajach, po czym podjął decyzję o powrocie na Białoruś.
Wkrótce został zatrzymany przez GUBOPiK. Komentarze, o które oskarża go GUBOPiK, pochodzą z 2020 r.
Możliwe, że facet został zidentyfikowany dawno temu i wszczęto przeciwko niemu postępowanie , ale poczekali, aż wróci na Białoruś, aby go zatrzymać. Siły bezpieczeństwa twierdzą, że „grozi mu od 5 do 12 lat więzienia” – prawdopodobnie odnosząc się do sprawy karnej za „podżeganie do nienawiści i wrogości”.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony w marcu 2025 r.
- Stowarzyszenia
- Emeryci
Natalię po raz pierwszy skazano w styczniu 2023 r. za komentarz zamieszczony w internecie pod artykułem „obrażającym urzędnika państwowego” i skazano na półtora roku ograniczenia wolności, znanego jako „areszt domowy”.
We wrześniu tego roku Natalię ponownie aresztowano i skazano na podstawie nowych zarzutów karnych, oskarżono ją o „finansowanie działalności ekstremistycznej” poprzez wspieranie więźniów politycznych za pomocą przekazów pieniężnych.
13 grudnia 2025 roku została zwolniona po kolejnej wizycie w Mińsku specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Donalda Trumpa, Johna Cola, i zabrana na Ukrainę.
Hryhorija nie było na Białorusi od półtora roku: od końca listopada 2020 r. Jak powiedział przed sądem, powodem wyjazdu była niemożność znalezienia pracy w swojej specjalności, a także konieczność uporządkowania dokumentów babci (jest obywatelką Ukrainy, ale ma białoruskie zezwolenie na pobyt). Grigorij wrócił na Białoruś w marcu 2022 roku, gdzie został zatrzymany. Powodem powrotu była choroba matki (wykryto raka), a następnie raka u ojca. Został skazany za udział w protestach w Brześciu w 2020 r. (w sprawie o taniec okrągły).
- Stowarzyszenia
- Pracownicy fabryk
Pracownik „Brestgazoapparat”. Zatrzymano go bezpośrednio na terenie fabryki, skąd wyprowadzono go w kajdankach. Prawdopodobnie w celu komentarzy na portalach społecznościowych.
Rozprawa apelacyjna odbyła się 3 marca 2023 roku.
Zwolniony jesienią 2023 r., po całkowitym odbyciu kary orzeczonej przez sąd.
nieznane lata więzienia w kolonii
- Stowarzyszenia
- Rodzice nieletnich
Według stanowiska prokuratury Stepanyuk został zatrzymany o godzinie 01:50 w nocy na podstawie art. 24.4 Kodeksu administracyjnego, został zabrany radiowozem na komisariat, a w drodze na komisariat Stepanyuk obraźliwie wypowiadał się na temat policji i Aleksandra Łukaszenki używającego wulgaryzmów, wszystko zostało nagrane na magnetowidzie. Andrei Stepanyuk w pełni przyznał się do winy na rozprawie. W trakcie śledztwa przedstawił się na nagraniach wideo. Jako okoliczność obciążającą proszeni są o uwzględnienie niedawnego wyroku skazującego z art. 149 Kodeksu karnego, a jako okoliczność łagodzącą – obecność na utrzymaniu małego dziecka.
W dniu 02.03.2023 roku apelacja została rozpatrzona i wyrok uprawomocnił się.
Zdaniem obrońców praw człowieka, wyjdzie na wolność zimą 2024 roku, po odbyciu całej kary orzeczonej przez sąd.
1,5 roku więzienia w kolonii na ogólnych warunkach reżimowych.
Od końca października 2022 roku mężczyzna przebywał w areszcie, miesiąc później został przeniesiony do aresztu domowego. Po wyroku sądu okręgowego ponownie trafił do aresztu.
W związku z incydentem z flagą państwową Republiki Białoruś wszczęto postępowanie karne.
Według aktu oskarżenia, pewnego dnia na ganku rady wiejskiej w mieście Obrowo (rejon iwacewiczski) zebrała się kompania 5 osób, wśród których był Aleksiej. Chłopaki pili i nagle Aleksiej postanowił wspiąć się po rynnie i zdjąć flagę państwową. W tym samym czasie mężczyzna złamał rurę i położył flagę na werandzie. Dziewczyna z tej samej firmy podniosła flagę i postawiła ją pod ścianą.
Przedstawiciele prokuratury zakwalifikowali tę historię jako profanację flagi państwowej Republiki Białoruś.
Jesienią 2023 roku po upływie kary został zwolniony.
1 rok pozbawienia wolności w kolonii karnej.
- Stowarzyszenia
Kierownik oddziału Brzeskiej Obwodowej Ambulatorium Narkomanii. Według sił bezpieczeństwa , mężczyzna pozostawił komentarze na temat Łukaszenki i przewodniczącego Brzeskiego Komitetu Wykonawczego Miasta Aleksandra Rogaczuka.
Tego dnia Aleksander wraz z przyjacielem pojechali z wizytą i upili się. Wyszliśmy na ulicę i rozmawialiśmy o sprawach politycznych. Wtedy podeszła kobieta, zrobiła jakąś uwagę i ostro zażądała, żeby się zamknął.
Jak się później okazało, ta druga kobieta zadzwoniła na policję z komunikatem, że „na podwórku stoi 8-osobowa kompania, besztają władzę, nazywając Łukaszenkę zdrajcą i faszystą”. Po 23 minutach na podwórzu pojawiła się policja, która zabrała Trusha i jego przyjaciela na komisariat.
W dniu 13 stycznia 2023 roku apelacja została rozpatrzona i wyrok uprawomocnił się.
Zdaniem obrońców praw człowieka, wyjdzie na wolność zimą 2024 roku, po odbyciu całej kary orzeczonej przez sąd.
1,5 roku w kolonii o reżimie ogólnym.
- Stowarzyszenia
- Rodzice nieletnich
4 lipca 2022 r. na portalu VKontakte w grupie „[Suworow Grad 5.0] Kobryń” pozostawiła obraźliwy komentarz pod adresem Łukaszenki A.G., który zdaniem prokuratury był obraźliwy.
2 lata ograniczenia wolności bez skierowania.
Alicja jest obwiniana za jeden telegram napisany wieczorem 28 lutego 2022 r. (4. dnia wojny Rosji na pełną skalę z Ukrainą).
Komentarz został napisany na czacie telegramu „Białoruski Gajun Czat” (czat powiązany z kanałem „Białoruski Gajun”, który śledził ruch wojsk rosyjskich przez terytorium Białorusi). Tekst zawiera słowo „szczury”, a prokuratura interpretuje to jako odnoszące się do Łukaszenki. Ponadto na rozprawie prokurator zwrócił uwagę, że to słowo ma charakter nienormatywny.
Według obrońców praw człowieka została zwolniona 18 sierpnia 2023 r. po wygaśnięciu kary.
1 rok pozbawienia wolności w kolonii w warunkach reżimu ogólnego
Z materiałów sprawy karnej wynika, że Aleksiej Michnyuk z niezidentyfikowanego urządzenia w ekstremistycznych czatach na Telegramie wielokrotnie zamieszczał wiadomości sprzeczne z powszechną moralnością, a jednocześnie zawierające wypowiedzi wyrażone w nieprzyzwoitej formie, upokarzające honor i godność Aleksandra Łukaszenki. Oskarżeni zamieszczali także obraźliwe wpisy pod adresem sekretarz prasowej szefowej administracji prezydenckiej Natalii Eismont.
Podczas procesu Michnyuk przyznał się do winy i wyraził skruchę.
Według obrońców praw człowieka wyjdzie na wolność wiosną 2024 r. , po odbyciu kary orzeczonej przez sąd.
- Stowarzyszenia
- Rodzice nieletnich
Na początku procesu Siergiejowi Matiuchewiczowi postawiono zarzuty na podstawie dwóch artykułów kodeksu karnego za zamieszczanie treści w Internecie. Sędzia jednak na podstawie artykułu 369 Kodeksu karnego odstąpił od wymierzenia kary, gdyż jej kara uległa przedawnieniu. Jednak na podstawie części 1 artykułu 130 Kodeksu karnego Siergiej został uznany za winnego.
Jak podał prokurator w nagraniu wideo wyemitowanym przez państwowe media, Matiuchewiczowi zarzucono, że 15 lipca 2020 r. wykorzystał telefon i Internet do nakłaniania obywateli do użycia przemocy wobec sił bezpieczeństwa.
W dniu 13.01.2023 r. odbyła się rozprawa apelacyjna, a wyrok stał się prawomocny.
Siergiej ma dwóch małych synów. Najmłodsze dziecko urodziło się, gdy Siergiej przebywał w więzieniu, oczekując na proces.
