Konstantin został zatrzymany w październiku 2023 r. po powrocie z Polski, gdzie niedawno mieszkał, na Białoruś. Oskarżono go o publikowanie „licznych obraźliwych komentarzy”, a później skazano za zamieszczenie w internecie kilku wypowiedzi, które zdaniem prokuratury miały negatywny wydźwięk na temat Łukaszenki. Konstantinowi postawiono również zarzut znieważenia urzędników państwowych, jednak zarzut ten wycofano z uwagi na przedawnienie.
We wrześniu 2024 r. został zwolniony na mocy ułaskawienia.




