Zdaniem prokuratury przebywający w areszcie przed wydaniem wyroku Michaił Leszukowicz na jednym z kanałów YouTube pod filmem „Protesty na Białorusi: czy to możliwe w Tadżykistanie?” publicznie zamieścił komentarz poniżający honor i godność Aleksandra Łukaszenki, szerząc w ten sposób oszczerstwa pod jego adresem w formie jawnej.
Pod filmem wciąż znajduje się ponad tysiąc komentarzy.

