Był niezależnym obserwatorem wyborów. Kiedy w dniach 9–11 sierpnia 2020 r. w kraju nastąpił gwałtowny wzrost przemocy ze strony sił bezpieczeństwa, Stefan zostawił farbą wiadomość na jednym z przystanków autobusowych, za co został następnie skazany.
Zwolniony w październiku 2021 r., po odbyciu kary nałożonej przez sąd.

