Z aktu oskarżenia wynika, że 8 września 2023 r. Władimir Łukjanczuk napisał obraźliwy komentarz na czacie telegramowym „Czat Brodatego Mężczyzny”. W przesłaniu Aleksander Grigoriewicz został nazwany słowem oznaczającym „balabol” (ale w nieprzyzwoitej formie).
Według obrońców praw człowieka uwolniono go 12 września 2024 r.




