Andriej został uznany winnym opublikowania na Facebooku wpisu, który rzekomo uwłaczał honorowi i godności Łukaszenki. Badanie kryminalistyczne wykazało, że wpis zawierał „frazy zawierające pseudonimy” Łukaszenki.
Przed rozprawą zajęto jego majątek, w tym telewizor, głośniki smart, odkurzacz, pralkę i multicooker. Sędzia nakazał uchylenie zajęcia i zwolnienie Andrieja z aresztu do czasu wydania ostatecznego wyroku.


