Według oskarżenia 6 marca 2021 roku Andrei napisał w mediach społecznościowych komentarz o Lidziji Jarmoszynie, która kierowała wówczas Centralną Komisją Wyborczą. Nie ujawniono, o jaki komentarz chodziło, ale ekspertyza lingwistyczna uznała go za wypowiedź „wyrażoną w nieprzyzwoitej formie”.
W lutym 2022 roku Andreia uznano za winnego w sprawie karnej wszczętej z artykułu „Znieważenie przedstawiciela władzy” za ten komentarz.
Według szacunków obrońców praw człowieka został zwolniony w kwietniu 2024 roku po odbyciu całej kary wymierzonej przez sąd.

