Dzianis prowadził niewielki sklep i interesował się piłką nożną.
28 lutego 2022 roku, w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, na szlaku Żerdź — Ostankowicze spłonęła szafa przekaźnikowa sygnalizacji. W rezultacie na odcinku linii Żłobin — Kalinkowicze, prowadzącej do granicy z Ukrainą, przestały działać semafory i zwrotnice. Według oskarżenia Dzianis podpalił szafę wraz z dwoma znajomymi, aby spowolnić przerzut rosyjskiego sprzętu wojskowego. 4 marca tego samego roku go zatrzymano i podczas zatrzymania dotkliwie pobito.
W grudniu 2022 roku Dzianis został uznany za winnego w sprawie karnej wszczętej z kilku artykułów, w tym „Akt terroryzmu” i „Zdrada państwa”, i skazany na wieloletnią karę pozbawienia wolności. Proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami.
Już w areszcie śledczym Dzianisa umieszczano w karcerze. W kolonii karnej w Horkach od razu trafił do izolatki karnej, potem wielokrotnie tam wracał, a latem 2023 roku przeniesiono go do celi typu więziennego, po czym kontakt z nim urwał się na kilka miesięcy.
W marcu 2024 roku Dzianis został uznany za winnego w sprawie karnej wszczętej z artykułu „Złośliwe nieposłuszeństwo wobec wymagań administracji zakładu poprawczego” i dodano mu kolejne dwa lata. Wiosną 2025 roku Dzianisa przeniesiono na reżim więzienny.


























